Jakie to trudne, kiedy człowiek chce żyć w zgodzie ze sobą, a nic mu nie sprzyja. Tworzenie własnej przestrzeni było dla niej procesem tak bardzo rozciągniętym w czasie, jakby stanowiło specjalny problem, a po prostu pewna mądra dziewczyna, Polka, katoliczka zapragnęła zostać muzułmanką. Nie musi z niczego się tłumaczyć, ma prawo żyć po swojemu, a jednak prowadzi bloga: polkanapustyni.blog.pl, abyśmy łatwiej poznawali świat i odrzucali uprzedzenia, które nawet nie kierowane do niej są przykre i bolesne. Jej wrażliwa natura w każdej sferze poszukuje harmonii, ale jakże często życie jest inne niż osobiste pragnienia.

Przedstawiam Państwu Polkę na pustyni.

muslim-girls-face-dpMuzułmanką zostałam jeszcze w Polsce. Miałam w sobie przymus poszukiwania sensu w religii, a nie znajdowałam go w kościele katolickim. Podjęcie decyzji o zmianie wyznania zajęło mi kilka lat i dopiero podróż do Emiratów Arabskich uświadomiła, że właśnie ten kierunek chcę obrać. Pierwsze usłyszane wezwanie na modlitwę napełniło mnie takim spokojem, że całkowicie pozbyłam się wątpliwości. Obserwowałam arabskie rodziny i bardzo chciałam być na miejscu tych kobiet. Utożsamianie się z nimi bardzo pomogło w dokonaniu wyboru. Jako muzułmanka chciałam, aby moim mężem został ktoś, dla kogo islam nie jest niczym obcym, a przy tym biegle włada językiem arabskim. Nowa religia pozwoliła mi odnaleźć wewnętrzną siłę do stawania się lepszą osobą. Dzięki islamowi nauczyłam się nadawać mojemu życiu właściwe priorytety, odnalazłam spokój ducha wierząc, że wszystko się ułoży, jeżeli tylko będę postępowała właściwie.

Mieszkam w Maroko, w stutysięcznym mieście otoczonym pustynią. Jest hermetycznie, swojsko, bardzo lokalnie, a przy tym pustynnie i gorąco. Brakuje centrów handlowych, budynki szkół są tak niewielkie, że wtapiają się w krajobraz budynków mieszkalnych, szpitala dotąd nie widziałam, a supermarket jest jeden. Centrum stanowi kilkanaście restauracji, cukiernia i małe sklepiki, ale najważniejszy jest suk, czyli orientalny bazar z ogromną ilością różnych towarów.  Od prażącego słońca da się odetchnąć tylko wieczorem. Maroko leży w północno – zachodniej Afryce. Jest niezwykle malownicze ze względu na położenie i ukształtowanie terenu. Są słoneczne plaże i górskie szczyty, gorące piaski Sahary i wspaniała architektura. Ma charakter przemysłowo rolniczy, rozwija się dynamicznie, a głową państwa jest król. 66% procent ludności stanowią Arabowie, 33%  Berberowie, a pozostali to lokalne mniejszości etniczne, jak na przykład Sahrawi, a także przybysze z innych stron świata, również z Europy.

Bycie muzułmanką w dzisiejszych czasach jest trudne. To, co dzieje się teraz na świecie, wydaje mi się nielogiczne i niewyobrażalne. Czujemy się zagrożeni jako muzułmanie, boimy się o swoje zdrowie i życie. Ilość i natężenie nienawiści przeraża mnie, a wynika niemal wyłącznie z braku wiedzy o Arabach, muzułmanach, islamie i związkach z obcokrajowcami. Arabowie stanowią tylko 20 procent wszystkich muzułmanów, bo kraj muzułmański niekoniecznie oznacza kraj arabski – w końcu najwięcej muzułmanów jest w odległej Indonezji. O przeciwnościach na swojej drodze lubię myśleć jako wyzwaniach. Wszelkie niepowodzenia to lekcja radzenia sobie w życiu i znak, że należy podążać w innym kierunku. Niemniej odpowiada mi tutejszy styl życia i przemiana jaka się we mnie dokonała po przejściu na islam. Przejmując inną religię należy liczyć się z reakcją otoczenia, a już na pewno z brakiem zrozumienia. W Polsce jest ok. 35 mln katolików, a muzułmanów niecałe 35 tys. Przy takiej dysproporcji nie powinno być wrogości, bo muzułmanie w żaden sposób nikomu nie zagrażają – szanują innych i tego samego chcieliby w zamian. A jednak to właśnie w moim kraju czuję się najbardziej zagrożona i czuję jak wielką niechęć i agresję wzbudza moja inność. Choć wyznaję te same wartości co kiedyś, w oczach ludzi strój całkowicie zmienia mnie w kogoś innego. Zmiana religii to jednak wywrócenie całego życia do góry nogami. Byłam chrześcijanką, teraz jestem muzułmanką, ale ciągle pozostaję tym samym człowiekiem.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.